Prace nad ustawą o zawodzie psychoterapeuty wydają się zbliżać do końca. Jesteśmy obecnie tuż przed metą tego wieloletniego procesu. W najbliższym czasie projekt ustawy, po wprowadzeniu niezbędnych zmian, opuści Ministerstwo Zdrowia i ponownie trafi do Parlamentu.
Jednocześnie nasilają się głosy – często pochodzące z tych samych środowisk i od tych samych osób, nie reprezentujących zdecydowanej większości organizacji zrzeszających psychoterapeutów – podważające zasadność wprowadzenia tego rodzaju regulacji ustawowej. W głosach tych wracają nieomal te same nieprawdy, półprawdy i uproszczenia, obecne nieomal od początku debaty nad legislacją w obszarze psychoterapii.
W związku z tym Sekcja Naukowa Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego chce podkreślić, że działania zmierzające do negowania zasadności proponowanej legislacji uważamy za wysoce szkodliwe – zarówno dla psychoterapii i środowiska psychoterapeutów, jak i przede wszystkim dla pacjentów. Wypracowane propozycje rozwiązań są wynikiem wieloletniego, demokratycznego procesu, w którym przedstawiciele zdecydowanej większości środowiska psychoterapeutów, przy pomocy prawników, legislatorów, urzędników oraz parlamentarzystów dochodzili do rozlicznych kompromisów oraz rozwiązań bliskich optymalnym.
Wypracowany projekt został też poddany bardzo szerokim konsultacjom społecznym, w których wzięła udział niespotykanie liczna grupa osób i organizacji, a ich wynik wskazał na zdecydowane poparcie dla proponowanych rozwiązań.
Prace nad ustawowym uregulowaniem zawodu psychoterapeuty trwają w naszym kraju od kilkudziesięciu lat i dopiero teraz mają realną szansę zakończyć się pozytywnym rezultatem. Głosy podważające ten kierunek prac, na tym etapie procesu legislacyjnego, są w praktyce głosami za utrzymaniem braku jakiejkolwiek regulacji ustawowej, choć nie zawsze jest to wprost w ten sposób przedstawiane.
Nieuchwalenie ustawy oznaczałoby dalsze funkcjonowanie w sytuacji, w której nasz zawód pozostaje nieuregulowany ustawowo, prawa i bezpieczeństwo pacjentów nie będą nadal w wystarczającym stopniu chronione, a działania szkodliwe z punktu widzenia interesu pacjentów, a czasem wręcz karygodne nadal pozostaną bezkarne.
W związku z powyższym zachęcamy do zapoznania się z listami otwartymi Profesora Bogdana de Barbaro, które jako Zarząd SNP PTP w pełni popieramy. Zachęcamy również do wyrobienia sobie własnej opinii oraz do wyrażenia ewentualnego poparcia dla przedstawionego w nich stanowiska – również poprzez podpisanie deklaracji psychoterapeutek i psychoterapeutów na temat etycznej dyskusji publicznej.
W imieniu Zarządu Sekcji Naukowej Psychoterapii
Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego
Jarosław Gliszczyński
Przewodniczący SNP PTP